Idąc śladami Mirasa i innych bloggerów, postanowiłem napisać o zimowych premierach anime, które mam zamiar zobaczyć w przyszłości. Post został podzielony na dwie części (limity znaków w tagowaniu), druga notka ukarze się w przeciągu kilku godzin. Za źródła posłużyły mi najbardziej opiniotwórcze strony, czyli Anime News Network (daty premier), My Anime List, a także niezastąpione karty premier (1, 2).
Natsume Yuujinchou Shi
Premiera: 02.01.2012 r.
Opis: Jest to już czwarty z kolei sezon popularnej sagi. Natsume jest chłopcem, który widzi duchy, odkąd sięga pamięcią. Niechciana zdolność uniemożliwia mu nawiązanie bliższego kontaktu z rówieśnikami. Pewnego dnia, chłopiec otrzymuje w spadku Księgę Przyjaciół - pełną kontraktów z duchami schwytanymi lata temu przez jego zmarłą babcię. Natsume usiłuje zwolnić z przysięgi duchy zapisane w ów księdze i w miarę możliwości pomaga im w innych problemach.
Oczekiwania: Miałem już przyjemność opisywać jeden z sezonów Natsume Yuujinchou. Jak już wspominałem, anime charakteryzuje się lekką i przyjemną fabułą. Jest to jeden z tych tytułów, który bez względu na czas, zawsze prezentuje równomierny poziom. Myślę, że podobnie będzie z sequelem ''Shi''. Wierzę, że sytuacje komediowe (chodzi tutaj o Madarę) nie stracą na jakości. W poprzednim sezonie zwrócono większą uwagę na życie Natsume i jego bliskich - bardzo mi się to podobało, jednak nie sądzę, aby najbliższa premiera równie mocno nawiązywała do relacji międzyludzkich głównego bohatera. Tytuł może pochwalić się już pewną renomą, dlatego też - w moim odczuciu - jest to najbardziej pewny serial TV tej zimy.
Recorder to Randoseru
Premiera: 05.01.2012 r.
Opis: Miyagawa Atsushi jest zaledwie 11-letnim chłopcem, który może jednak zaimponować wzrostem 180 centymetrów. Z powodu swojej budowy, często wdaje się w kłopoty, z których ratuje go o sześć lat starsza siostra, Atsumi.
Oczekiwania: Z wyjątkiem lakonicznego opisu niewiele wiadomo o tym tytule. Nie znam osoby, która na tym etapie, mogłaby wysunąć wiarygodne przypuszczenia. Widoczny na plakacie design głównych postaci mnie nie zadowala - jest lalkowy, mało poważny. Spotkałem się z opinią jednego blogera, że tytuł nie rokuje z powodu kontrastu rodzeństwa widocznego w proporcjach wzrostu do wieku. Ktoś mógłby powiedzieć, że będzie to komedia. Ja jednak żyję w cichej nadziei na coś ambitniejszego, zbliżonego klimatem do Usagi Drop. Wiem, że to pobożne życzenie, ale każdy ma prawo do marzeń ;-)
Amagami SS+Oczekiwania: Z wyjątkiem lakonicznego opisu niewiele wiadomo o tym tytule. Nie znam osoby, która na tym etapie, mogłaby wysunąć wiarygodne przypuszczenia. Widoczny na plakacie design głównych postaci mnie nie zadowala - jest lalkowy, mało poważny. Spotkałem się z opinią jednego blogera, że tytuł nie rokuje z powodu kontrastu rodzeństwa widocznego w proporcjach wzrostu do wieku. Ktoś mógłby powiedzieć, że będzie to komedia. Ja jednak żyję w cichej nadziei na coś ambitniejszego, zbliżonego klimatem do Usagi Drop. Wiem, że to pobożne życzenie, ale każdy ma prawo do marzeń ;-)
Premiera: 05.01.2012 r. (MAL, 06.01.2012 r.)
Opis: Drugi sezon Amagami SS. Każda z szóstki bohaterek zostanie przedstawiona w dwóch epizodach, składających się na zbiór rozdziałów, jak to miało miejsce w przypadku prequelu. Reżyserem produkcji będzie Tomoki Kobayashi, odpowiedzialny za dwa odcinki poprzedniej części anime.
Oczekiwania: Chciałbym, aby anime trzymało co najmniej poziom poprzedniego sezonu. Stronię od tytułów w stylu school life (i dobrze robię), jednak nie lubię porzucać jakiejś historii w połowie. Ten wewnętrzny przymus pozwolił Amagami SS+ znaleźć się w gronie planowanych na zimę tytułów. Być może przesadzam z tą nadmierną krytyką. Sporym pozytywem i zaskoczeniem była dla mnie śladowa ilość fan serwisu prequelu. Wierzę, że tytułowy ''+'' oznacza podtrzymanie tej tradycji, a nie większą dawkę bielizny i nienaturalnie dużych piersi^^
Oczekiwania: Chciałbym, aby anime trzymało co najmniej poziom poprzedniego sezonu. Stronię od tytułów w stylu school life (i dobrze robię), jednak nie lubię porzucać jakiejś historii w połowie. Ten wewnętrzny przymus pozwolił Amagami SS+ znaleźć się w gronie planowanych na zimę tytułów. Być może przesadzam z tą nadmierną krytyką. Sporym pozytywem i zaskoczeniem była dla mnie śladowa ilość fan serwisu prequelu. Wierzę, że tytułowy ''+'' oznacza podtrzymanie tej tradycji, a nie większą dawkę bielizny i nienaturalnie dużych piersi^^
Senhime Zesshou Symphogear
Premiera: 06.01.2012 r. (MAL, 26.12.2011 r.)
Opis:
Ludzkość jest zagrożona ze strony tajemniczych istot zwanych ''Noise''.
Tsubasa i Kanade tworzą zespół muzyczny ''Zwei Wing''. Przy pomocy
nowej broni ''Symphogear'', walczą one z napastnikami, aby ocalić
Ziemię.
Oczekiwania: Grafiki krążące po internecie mówią jednoznacznie, że w tytule nie zabraknie fan serwisu, do którego tak niechętnie podchodzę. Z drugiej strony zainteresował mnie - pozornie bezbarwny - opis fabuły, który natychmiast skojarzył się z anime pt. Legend of the Black Heaven. Chciałoby się wykrzyczeć ''Hard Rock Save the Space!'', jednak obawiam się, że premiera ta uraczy nas ''bieberowską'' muzyką. Mimo to tytuł wydaje mi się być interesujący - zwłaszcza szczegóły fabuły, które mogą okazać się ciekawe. Liczę też na dobre wykonanie techniczne anime. Mam wrażenie, że oprawa graficzna i poziom animacji będą na wysokim poziomie.
Oczekiwania: Grafiki krążące po internecie mówią jednoznacznie, że w tytule nie zabraknie fan serwisu, do którego tak niechętnie podchodzę. Z drugiej strony zainteresował mnie - pozornie bezbarwny - opis fabuły, który natychmiast skojarzył się z anime pt. Legend of the Black Heaven. Chciałoby się wykrzyczeć ''Hard Rock Save the Space!'', jednak obawiam się, że premiera ta uraczy nas ''bieberowską'' muzyką. Mimo to tytuł wydaje mi się być interesujący - zwłaszcza szczegóły fabuły, które mogą okazać się ciekawe. Liczę też na dobre wykonanie techniczne anime. Mam wrażenie, że oprawa graficzna i poziom animacji będą na wysokim poziomie.
Nisemonogatari
Premiera: 07.01.2012 r.
Opis:
Kontynuacja Bakemonogatari. Mag Kaiki Deishu, który kiedyś oszukał
Hitagi, powraca do miasta i rozpowszechnia zaklęcie, którym przedtem
przeklął Nadeko. Siostry Koyomiego, Karen i Tsukihi usiłują schwytać
Deishu, jednak natrafiają na trudności.
Oczekiwania: Oglądałem Bakemonogatari. Od razu powiem, że nie podzielam zachwytu większości osób nad tym tytułem. Pomimo sporej ilości pozytywów (skupionych raczej wokół wykonania technicznego), innowacyjność treści mnie nie zadowala. Tym razem będzie podobnie, bo i fabuła zapowiada się na abstrakcję, podobną do tej z prequelu. Z pewnością, wart obejrzenia będzie specyficzny obraz anime, widoczny między innymi w sposobie kadrowania postaci. Nie inaczej będzie z muzyką. Tak jak to miało miejsce w Bakemonogatari, spodziewam się nastrojowej ścieżki dźwiękowej, która nie zakłóci jednocześnie odbioru ważniejszych rzeczy serialu (mam na myśli dialogi i historię). Myślę, że Nisemonogatari może też zaskoczyć odbiorców. Prequel obejmował kilka wątków. Natomiast w tym przypadku - jak wskazuje opis - nadchodzącą premierę będzie cechowała jednolita fabuła. Albo zabije to wyjątkowość produkcji, albo pozwoli rozwinąć się historii. Nie mam większych oczekiwań związanych z tym tytułem, jednak ciekawią mnie dalsze losy głównych bohaterów.
Oczekiwania: Oglądałem Bakemonogatari. Od razu powiem, że nie podzielam zachwytu większości osób nad tym tytułem. Pomimo sporej ilości pozytywów (skupionych raczej wokół wykonania technicznego), innowacyjność treści mnie nie zadowala. Tym razem będzie podobnie, bo i fabuła zapowiada się na abstrakcję, podobną do tej z prequelu. Z pewnością, wart obejrzenia będzie specyficzny obraz anime, widoczny między innymi w sposobie kadrowania postaci. Nie inaczej będzie z muzyką. Tak jak to miało miejsce w Bakemonogatari, spodziewam się nastrojowej ścieżki dźwiękowej, która nie zakłóci jednocześnie odbioru ważniejszych rzeczy serialu (mam na myśli dialogi i historię). Myślę, że Nisemonogatari może też zaskoczyć odbiorców. Prequel obejmował kilka wątków. Natomiast w tym przypadku - jak wskazuje opis - nadchodzącą premierę będzie cechowała jednolita fabuła. Albo zabije to wyjątkowość produkcji, albo pozwoli rozwinąć się historii. Nie mam większych oczekiwań związanych z tym tytułem, jednak ciekawią mnie dalsze losy głównych bohaterów.
Anime Winter 2011/12 - Część II:

3 comments:
Recorder to Randoseru - Coś mi mówi, że zniosę to tylko jako komedię. Nie czuję jakoś jaki dramat można z tego ukręcić po tym cukierkowym designie... a za Usagi Drop muszę się w końcu zabrać.
Senhime Zesshou Symphogear - Ja tam na fanserwis bynajmniej uczulony nie jestem - w takiej serii jest nawet pożądany (w zdrowych ilościach oczywiście). Co do jakości muzyki to faktycznie można mieć obawy, ale bądźmy dobrej myśli.
Miras w "Recorder to Randoseru" samym dramatem jest to, że dziewczyna jest karłem. To powinna być o jakiejś dramatycznej walce o przywrócenie jej normalnego wzrostu (ja 137 cm to chyba w przedszkolu lub podstawówce miałam).
Luka porzuć marzenia, że to będzie coś na kształt "Usagi Drop". Im mniejsze będziesz miał nadzieje, tym mniejszy będzie Twój zawód ;)
Dziękuję za troskę^^ Jakoś zniosę rozczarowanie. Tyle już oglądałem ''zachwalanych'' anime, które w późniejszym czasie okazywały się miernymi produkcjami.
Jeśli chodzi o Recorder Randoseru, faktycznie chyba za dużo oczekuję po tym tytule. Jestem ciekaw jak twórcy z tego wybrną.
Dziękuję za komentarze, polecam się na przyszłość^^
Prześlij komentarz